17 stycznia 2012

Madurai

Maduraj to jedno z brzydkich, zatloczonych miast ktore staram sie omijac. Przyjechalam tutaj tylko po to zeby zwiedzic slynna swiatynie Sri Meenakshi. Wlasciwie jest to kompleks swiatyn mieszczacych sie na obszarze ok. 6 hektarow. Co do urody porownywana do Taj Mahal. Szczerze mowiac jeszcze zadna swiatynia w Indiach nie zrobila na mnie tak duzego wrazenia. Nie jest to tylko obiekt architektowniczny, muzeum ale "zywe" miejsce. Tutaj wciaz przybywaja pielgrzymi, wierni modlac sie, skladajac ofiary. Magiczne miejsce.
























Ten czlowiek nie mowil. gestem poprosil mnie o zdjecie. Dlugo sie do niego ustawial, mysle ze ta poza nie jest przypadkowa.


























2 komentarze:

Unknown pisze...

Wow, great photos. When I have more time I'll read your posts. Sorry for commenting in English!! Looks like an amazing place.

Unknown pisze...

Zapomniałem powiedzieć, że bardzo pada śnieg w Warszawie!!